{"id":152,"date":"2023-08-22T01:25:56","date_gmt":"2023-08-21T23:25:56","guid":{"rendered":"https:\/\/16mm.com.pl\/?p=152"},"modified":"2023-08-22T03:11:41","modified_gmt":"2023-08-22T01:11:41","slug":"zielony-promien-opowiesc-o-kolorze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/2023\/08\/22\/zielony-promien-opowiesc-o-kolorze\/","title":{"rendered":"Zielony promie\u0144 \u2013 opowie\u015b\u0107 o&nbsp;kolorze"},"content":{"rendered":"\n<p><strong><em>Zielony promie\u0144 (Le rayon vert<\/em>, 1985<em>) <\/em>tojeden z&nbsp;najpopularniejszych film\u00f3w Erika Rohmera. Pi\u0105ty z&nbsp;serii <em>Komedie i&nbsp;przys\u0142owia <\/em>jest dla tw\u00f3rczo\u015bci re\u017cysera zar\u00f3wno w&nbsp;pewien spos\u00f3b typowy, jak i&nbsp;szczeg\u00f3lnie wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy si\u0119 na tle pozosta\u0142ych. Z&nbsp;jednej strony eksploruje w&nbsp;nim ulubiony motyw wakacji \u2013 niczym <em>w&nbsp;Kolekcjonerce, Paulinie na pla\u017cy <\/em>czy p\u00f3\u017aniejszej <em>Opowie\u015bci letniej<\/em>. Dialogi s\u0105 cz\u0119\u015bciowo improwizowane, a&nbsp;posta\u0107 gran\u0105 przez Marie Riviere mo\u017cna \u015bmia\u0142o potraktowa\u0107 jako przed\u0142u\u017cenie roli neurotycznej Anny w&nbsp;otwieraj\u0105cej cykl <em>Komedie i&nbsp;przys\u0142owia: \u017bonie lotnika. <\/em>Jednocze\u015bnie film ten jest znacznie bardziej stylizowany ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 obraz\u00f3w serii \u2013 odniesienia literackie do ksi\u0105\u017cki <em>Zielony promie\u0144<\/em> Julesa Verne\u2019a s\u0105 dane widzowi wprost, raz po raz pojawiaj\u0105 si\u0119 lejtmotywy zieleni i&nbsp;kart, a&nbsp;w szczeg\u00f3lnych momentach wyst\u0119puje muzyka Jeana-Louis Valero, co jest prawdziwym ewenementem u&nbsp;re\u017cysera zwykle nie korzystaj\u0105cego z&nbsp;us\u0142ug kompozytor\u00f3w.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Historia sekretarki Delphine (Marie Riviere), kt\u00f3ra po niedawnym rozstaniu musi zrewidowa\u0107 wakacyjne plany i&nbsp;usi\u0142uje znale\u017a\u0107 dla siebie odpowiednie miejsce na sp\u0119dzenie urlopu, jest jedynie pretekstem dla symbolicznej opowie\u015bci o&nbsp;poszukiwaniu mi\u0142o\u015bci, w\u0142asnego ja i&nbsp;szczeg\u00f3lnego rodzaju o\u015bwiecenia. <em>Zielony promie\u0144<\/em>, podobnie jak w&nbsp;ksi\u0105\u017cce Verne\u2019a nale\u017cy rozpatrywa\u0107 jako symbol nadziei na zmian\u0119 i&nbsp;zyskanie samo\u015bwiadomo\u015bci. Zieleni, podobnie jak wielu innym barwom w&nbsp;kulturze przypisuje si\u0119 dwojakie znaczenie, zar\u00f3wno pozytywne, jak i&nbsp;negatywne. Pozytywna symbolika wed\u0142ug W\u0142adys\u0142awa Kopali\u0144skiego[1] to oczywi\u015bcie \u017cycie, zdrowie i&nbsp;p\u0142odno\u015b\u0107, a&nbsp;tak\u017ce zwi\u0105zane z&nbsp;nimi wiosna, m\u0142odo\u015b\u0107, mi\u0142o\u015b\u0107, przyroda oraz odrodzenie. To barwa powodzenia, rado\u015bci i&nbsp;wiary. Jej symbolizm bardzo cz\u0119sto wi\u0105\u017ce si\u0119 z&nbsp;harmoni\u0105 \u2013 to kolor pokoju, r\u00f3wnowagi, bierno\u015bci. Ma te\u017c znaczenia intelektualne jako znak m\u0105dro\u015bci, intuicji, wtajemniczenia, oczekiwania. Do negatywnej symboliki \u2013 obok szekspirowskiej zazdro\u015bci (cytat z&nbsp;<em>Otella<\/em> o \u201ezielonookim potworze zazdro\u015bci\u201d oraz z&nbsp;<em>Kupca Weneckiego<\/em> \u2013 \u201ezazdro\u015b\u0107 z&nbsp;\u017arenic\u0105 zielon\u0105\u201d), zawi\u015bci, strachu, zaliczaj\u0105 si\u0119 te\u017c cechy wynikaj\u0105ce jakby z&nbsp;niedojrza\u0142o\u015bci, swoistej zielono\u015bci: niedo\u015bwiadczenia, niezdecydowania. Tradycja przypisywania humorom kolor\u00f3w, wi\u0105\u017c\u0119 ziele\u0144 z&nbsp;melancholi\u0105[2]. Wiele z&nbsp;tej symboliki odnajdziemy w&nbsp;filmie zar\u00f3wno w&nbsp;kontek\u015bcie zachowania, charakteru jak i&nbsp;pragnie\u0144 g\u0142\u00f3wnej bohaterki. Melancholijnej, niezdecydowanej, ale wierz\u0105cej w&nbsp;intuicje i&nbsp;maj\u0105cej nadziej\u0119 na doznanie prawdziwego uczucia Delphine.<\/p>\n\n\n\n<p>Obecno\u015b\u0107 tytu\u0142owego koloru jest widoczna ju\u017c przy pocz\u0105tkowych napisach filmu, kt\u00f3re pojawiaj\u0105 si\u0119 na tle intensywnej morskiej zieleni. Podobnie jak w&nbsp;ka\u017cdym z&nbsp;film\u00f3w cyklu <em>Komedie i&nbsp;przys\u0142owia <\/em>na zako\u0144czenie napis\u00f3w pojawia si\u0119 swoiste motto przewodnie. O&nbsp;ile w&nbsp;przypadku <em>\u017bony lotnika, Pi\u0119knego ma\u0142\u017ce\u0144stwa <\/em>czy <em>Nocy pe\u0142ni ksi\u0119\u017cyca, <\/em>rzeczywi\u015bcie by\u0142y to przys\u0142owia (jak \u201e<em>Can anyone refrain from building castles in Spain?\u201d <\/em>z&nbsp;<em>Pi\u0119knego ma\u0142\u017ce\u0144stwa<\/em>), tak mottem <em>Zielonego promienia <\/em>jest cytat z&nbsp;wiersza Arthura Rimbauda. Jest to nie tylko interesuj\u0105ce, pod wzgl\u0119dem znanego krytycznego stosunku Rohmera do poezji jako takiej, ale stanowi te\u017c wyra\u017an\u0105 kontr\u0119 do zdecydowanie mniej lirycznych przys\u0142\u00f3w z&nbsp;film\u00f3w wcze\u015bniejszych. Cytat pochodzi z&nbsp;wiersza <em>Chanson de la plus haute Tour <\/em>(<em>Pie\u015b\u0144 najwy\u017cszej wie\u017cy<\/em>) i&nbsp;jest to fragment m\u00f3wi\u0105cy, \u017ce przyjdzie czas, by serca si\u0119 zakocha\u0142y \u2013 w&nbsp;oryginale <em>Ah! que le temps vienne O\u00f9 les coeurs s\u2019\u00e9prennent<\/em>, za\u015b w&nbsp;przyj\u0119tym polskim t\u0142umaczeniu: <em>Niech przyjdzie, niech nie zwleka Pora co nas urzeka<\/em>. S\u0142owa francuskiego poety antycypuj\u0105 szcz\u0119\u015bliwe zako\u0144czenie, kt\u00f3re przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 filmu b\u0119dzie si\u0119 wydawa\u0107 praktycznie nieosi\u0105galne dla pogr\u0105\u017caj\u0105cej si\u0119 w&nbsp;depresji Delphine.<\/p>\n\n\n\n<p>Tytu\u0142owy zielony promie\u0144 to zjawisko optyczne (ostatni promie\u0144 s\u0142o\u0144ca znikaj\u0105cy za czystym morskim horyzontem jest zielony), a&nbsp;tak\u017ce tytu\u0142 wspomnianej ju\u017c, wydanej w&nbsp;1882 roku ksi\u0105\u017cki Verne\u2019a. Autor najbardziej kojarzony z&nbsp;<em>W&nbsp;osiemdziesi\u0105t dni dooko\u0142a \u015bwiata <\/em>czy <em>Dwadzie\u015bcia tysi\u0119cy mil podmorskiej \u017ceglugi<\/em>, zainspirowany celtyck\u0105 legend\u0105 stworzy\u0142 do\u015b\u0107 dla siebie nietypow\u0105, romantyczn\u0105 histori\u0119. W&nbsp;ksi\u0105\u017cce tej, kt\u00f3rej akcja rozgrywa si\u0119 w&nbsp;Szkocji m\u0142oda i&nbsp;pi\u0119kna Helena wraz z&nbsp;wujkami-opiekunami wyrusza na poszukiwanie zielonego promienia. W&nbsp;nadmorskiej miejscowo\u015bci Oban, w&nbsp;otoczeniu zwi\u0105zanym z&nbsp;mitycznym Osjanem i&nbsp;Fingalem towarzystwo pr\u00f3buje uchwyci\u0107 ten szczeg\u00f3lny moment. Cho\u0107 m\u0142oda kobieta swatana jest przez wujk\u00f3w z&nbsp;uczonym, groteskowo przedstawionym Aristobulosem Ursiclosem, to swoje serce odda przystojnemu arty\u015bcie Oliwerowi, a&nbsp;zielony promie\u0144 b\u0119dzie odgrywa\u0142 niebagateln\u0105 rol\u0119 w&nbsp;ich mi\u0142osnej historii. Co do samej legendy zwi\u0105zanej z&nbsp;zielonym promieniem, Verne tak j\u0105 opisuje: \u201dAle miss Campbell nie powiedzia\u0142a im o&nbsp;jednym \u2013 \u017ce \u00f3w Zielony Promie\u0144 wi\u0105\u017ce si\u0119 ze star\u0105 legend\u0105, kt\u00f3rej ukryty sens dotychczas jej umyka\u0142; by\u0142a to legenda jak wiele innych, dot\u0105d nie wyja\u015bniona, zrodzona w&nbsp;g\u00f3rach i&nbsp;m\u00f3wi\u0105ca o&nbsp;tym, \u017ce promie\u0144 ten obdarzony jest nast\u0119puj\u0105c\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015bci\u0105: cz\u0142owiek, kt\u00f3ry go zobaczy, nie mo\u017ce si\u0119 ju\u017c myli\u0107 w&nbsp;sprawach uczu\u0107, Zielony Promie\u0144 niweczy z\u0142udzenia i&nbsp;k\u0142amstwa, a&nbsp;ten, kto mia\u0142 szcz\u0119\u015bcie go ujrze\u0107 bodaj raz, widzi odt\u0105d jasno zar\u00f3wno w&nbsp;swoim sercu, jak i&nbsp;w sercach innych ludzi\u201d[3].<\/p>\n\n\n\n<p>Film Rohmera cho\u0107 nie maj\u0105cy nic wsp\u00f3lnego z&nbsp;adaptacj\u0105 ksi\u0105\u017cki Verne\u2019a b\u0119dzie do niej ca\u0142y czas nawi\u0105zywa\u0142, podobnie jak do tw\u00f3rczo\u015bci Dostojewskiego i&nbsp;\u015bwiata francuskich oraz szkockich legend. Kino francuskiego re\u017cysera by\u0142o zreszt\u0105 zawsze \u015bci\u015ble zwi\u0105zane z&nbsp;literatur\u0105. Mimo i\u017c, adaptacje Kleista<em>, <\/em>Honore;a d\u2019Urfe czy Chretiena de Trois nie nale\u017c\u0105 do najbardziej reprezentatywnych dla jego tw\u00f3rczo\u015bci, to niew\u0105tpliwie filmy Rohmera silnie inspirowane by\u0142y \u015bwiatow\u0105 proz\u0105. Cykle <em>Opowie\u015bci moralne<\/em>, <em>Komedie i&nbsp;przys\u0142owia <\/em>czy <em>Opowie\u015bci czterech p\u00f3r roku <\/em>s\u0105 jednocze\u015bnie wariacjami na ulubione tematy, jak i&nbsp;mikro\u015bwiatami podobnymi <em>Komedii Ludzkiej <\/em>Balzaka, kt\u00f3rego Rohmer obok Dostojewskiego wymienia\u0142 zawsze jako jednego ze swoich ulubionych pisarzy[4]. Opatrzone mottem <em>Komedie i&nbsp;przys\u0142owia <\/em>czerpa\u0142y zar\u00f3wno z&nbsp;ludowych porzekade\u0142, jak i&nbsp;z poezji, podobnie <em>Opowie\u015bci p\u00f3r roku<\/em>, gdzie przewijaj\u0105 si\u0119 filozoficzne, szekspirowskie i&nbsp;mitologiczne inspiracje[5].<\/p>\n\n\n\n<p>Akcja filmu <em>Zielony promie\u0144<\/em> rozpoczyna si\u0119 w&nbsp;poniedzia\u0142ek 2&nbsp;lipca, o&nbsp;czym informuje bia\u0142a tablica z&nbsp;zielon\u0105, jakby r\u0119cznie zapisan\u0105 dat\u0105, a&nbsp;ko\u0144czy w&nbsp;sobot\u0119 4&nbsp;sierpnia. Takie szczeg\u00f3\u0142owe datowanie nie dziwi w&nbsp;filmach Rohmera, umo\u017cliwia ono r\u00f3wnie\u017c dok\u0142adne podzielenie <em>Zielonego promienia <\/em>na cztery cz\u0119\u015bci. Cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza rozgrywa si\u0119 w&nbsp;Pary\u017cu, gdzie Delphine mieszka i&nbsp;pracuje. Wspomniany ju\u017c problem wakacji i&nbsp;porzucenia przez ch\u0142opaka silnie zaakcentowany jest w&nbsp;pierwszej scenie w&nbsp;jej biurze. Nast\u0119pne sekwencje to kontakt z&nbsp;parysk\u0105 zieleni\u0105 krzew\u00f3w, park\u00f3w i&nbsp;\u0142awek. Jak pisze Ewa Mazierska w&nbsp;tek\u015bcie <em>Droga do autentyczno\u015bci i&nbsp;stabilizacji: obraz wakacji, podr\u00f3\u017cy i&nbsp;zmian w&nbsp;filmach Erica Rohmera <\/em>Pary\u017c przedstawiany jest w&nbsp;jego filmach troch\u0119 jako miasto-ogr\u00f3d, miejsce, gdzie mo\u017cna r\u00f3wnie dobrze wypocz\u0105\u0107 jak na wsi[6]. Dephine spotyka si\u0119 w&nbsp;parku ze swoj\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 Manuel\u0105 (Maria Luisa Garcia), a&nbsp;ich rozmowie towarzysz\u0105 przebitki opalaj\u0105cych si\u0119 b\u0105d\u017a odpoczywaj\u0105cych w&nbsp;upale Pary\u017can. Rozmowa ta pokazuje jak bardzo samotna jest Delphine i&nbsp;jak du\u017cym problemem b\u0119d\u0105 dla niej wakacje w&nbsp;pojedynk\u0119. Nast\u0119pne dni silnie odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do symboliki koloru zielonego. Bohaterka odwiedza swoj\u0105 rodzin\u0119, kt\u00f3ra zach\u0119ca j\u0105, by wybra\u0142a si\u0119 z&nbsp;nimi do Irlandii (Zielona wyspa). Kobieta nie jest przekonana co do tego pomys\u0142u, a&nbsp;po drodze id\u0105c do domu obok zielonej latarni podnosi na ulicy zielon\u0105 kart\u0119 do gry. Jak wa\u017cny i&nbsp;jednocze\u015bnie magiczny jest to moment podkre\u015bla oszcz\u0119dna i&nbsp;lekko niepokoj\u0105ca muzyka. Analogiczna scena ma miejsce dwa dni p\u00f3\u017aniej \u2013 id\u0105c ulic\u0105, Delphine obok zielonego samochodu spostrzega afisz w&nbsp;tym samym kolorze. Zn\u00f3w towarzyszy temu muzyka. Cho\u0107 afisz nie wydaje si\u0119 tak tajemniczym znakiem jak karta do gry, to jednak do\u015b\u0107 niejednoznaczny napis <em>Regain contact with yourself<\/em>, wyra\u017anie przykuwa uwag\u0119 kobiety. Nast\u0119puj\u0105ce po tej scenie bardzo emocjonalne spotkanie z&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142kami Manuel\u0105, Rosette i&nbsp;Beatrice (w tej roli Beatrice Romand z&nbsp;<em>Pi\u0119knego ma\u0142\u017ce\u0144stwa <\/em>i&nbsp;<em>Kolana Klary<\/em>) pokazuje jak bardzo bohaterka straci\u0142a ten kontakt z&nbsp;sam\u0105 sob\u0105 i&nbsp;w jakiej emocjonalnej pustce si\u0119 znajduj\u0119. Posta\u0107 odgrywana przez Beatrice Romand \u2013 rezolutna, gadatliwa i&nbsp;nadmiernie szczera jest wspania\u0142ym przypomnieniem jej roli w&nbsp;<em>Pi\u0119knym ma\u0142\u017ce\u0144stwie <\/em>i&nbsp;jednocze\u015bnie bardzo agresywn\u0105 opozycj\u0105 do smutnej Delphine. W&nbsp;dyskusji na temat samej Delphine i&nbsp;jej nieumiej\u0119tno\u015bci porozumienia si\u0119 z&nbsp;innymi lud\u017ami, pojawia si\u0119 zn\u00f3w kolor zielony. Kobieta opowiada, \u017ce ci\u0105gle wpada na zielone rzeczy, a&nbsp;medium, z&nbsp;kt\u00f3rym niedawno rozmawia\u0142a powiedzia\u0142o, \u017ce zielony jest jej kolorem roku.<\/p>\n\n\n\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 druga to cz\u0119\u015b\u0107 nadmorska. Prawie w&nbsp;ka\u017cdej scenie obcujemy tu z&nbsp;zieleni\u0105 morza czy bujn\u0105 ro\u015blinno\u015bci\u0105. Cho\u0107 bohaterka sp\u0119dza w&nbsp;Cherbourgu kilka dni, nie poznajemy wn\u0119trza domu \u2013 wszystkie sceny rozgrywaj\u0105 si\u0119 albo na nadmorskim deptaku, albo w&nbsp;ogrodzie przy hu\u015btawce, albo na polnych \u015bcie\u017ckach. Te rozmaite sceny \u015bniada\u0144 na trawie i&nbsp;biesiad Ewa Mazierska \u0142\u0105czy z&nbsp;inspiracj\u0105 Rohmera malarstwem impresjonist\u00f3w \u2013 Manet, Renoira czy Monet[7]. Sceny rozmaitych spotka\u0144 i&nbsp;rozm\u00f3w przy stole, pog\u0142\u0119biaj\u0105 charakterystyk\u0119 Delphine jako coraz bardziej zwi\u0105zanej symbolicznie z&nbsp;kolorem zielonym. Nie tylko bardziej widoczna jest jej mi\u0142o\u015b\u0107 do natury, okazuje si\u0119 te\u017c wegetariank\u0105 (i jak m\u00f3wi szczeg\u00f3lnie lubi zielone warzywa), a&nbsp;w pewnym momencie jej pasywno\u015b\u0107 i&nbsp;\u0142agodno\u015b\u0107 sk\u0142ania towarzystwo przy stole do por\u00f3wnania jej do ro\u015bliny. Cechuje j\u0105 te\u017c spore wahanie i&nbsp;niezdecydowanie \u2013 a&nbsp;ziele\u0144 por\u00f3wnywana z&nbsp;barw\u0105 zmiennej wody jest r\u00f3wnie\u017c i&nbsp;ich symbolem. Podczas jednej z&nbsp;rozm\u00f3w mo\u017cna te\u017c dowiedzie\u0107 si\u0119, \u017ce kobieta jest spod znaku Kozioro\u017cca \u2013 znaku ziemnego, a&nbsp;wi\u0119c zwi\u0105zanego z&nbsp;natur\u0105 i&nbsp;przyrod\u0105. Przy tym jak m\u00f3wi jedna z&nbsp;os\u00f3b przy stole \u2013 jest to samotny znak. I&nbsp;rzeczywi\u015bcie mimo malowniczego otoczenia Delphine jest coraz bardziej nieszcz\u0119\u015bliwa i&nbsp;decyduje si\u0119 na powr\u00f3t do Pary\u017ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 trzecia obrazuje coraz bardziej miotaj\u0105c\u0105 si\u0119, niezdoln\u0105 do podj\u0119cia jakichkolwiek decyzji czy prawid\u0142owego odczytania swoich potrzeb kobiet\u0119. Rohmer zn\u00f3w przedstawia Pary\u017c wakacyjny \u2013 miasto zielonych \u0142awek, s\u0142onecznych bulwar\u00f3w nad Sekwan\u0105 i&nbsp;opalaj\u0105cych si\u0119 na nich niczym na pla\u017cy ludzi, ale kobiecie wyra\u017anie sp\u0119dzanie lata w&nbsp;mie\u015bcie nie odpowiada. Prze\u0142om przyniesie dopiero pi\u0105tek 27 lipca, o&nbsp;czym dobitnie \u015bwiadczy zielona sukienka jak\u0105 tego dnia ma na sobie. Okazuje si\u0119 nim przypadkowe spotkanie dawno nie widzianej znajomej \u2013 spotkanie na placu przy zielonym budynku restauracji, kt\u00f3ra zaproponuje Delphine wynaj\u0119cie mieszkania swojego szwagra w&nbsp;Biarritz.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatnia, najd\u0142u\u017csza i&nbsp;r\u00f3wnie\u017c najbardziej bogata znaczeniowo jest cz\u0119\u015b\u0107 czwarta \u2013 wakacje w&nbsp;nadmorskim kurorcie Biarritz. Zielone, szumi\u0105ce morze jest sta\u0142ym elementem scenerii przez wszystkie dni pobytu kobiety. To tam nast\u0119puj\u0119 punkt kulminacyjny filmu, gdzie symbolika zielonego promienia i&nbsp;nawi\u0105zanie do ksi\u0105\u017cki Julesa Verne\u2019a powiedziane s\u0105 wprost. Najpierw bohaterka spaceruje samotnie po nadmorskich ska\u0142ach i&nbsp;na jednej z&nbsp;nich natrafia na granatow\u0105 kart\u0119 z&nbsp;waletem kier, czemu podobnie jak w&nbsp;przypadku karty zielonej i&nbsp;zielonego og\u0142oszenia towarzyszy muzyczny motyw. Podczas tego samego spaceru po promenadzie, przypadkowo pods\u0142uchuje fragment rozmowy grupy starszych pa\u0144stwa siedz\u0105cych na murku. Jedna z&nbsp;kobiet jest w&nbsp;trakcie lektury <em>Zielonego promienia <\/em>i&nbsp;wyja\u015bnia towarzystwu, jak bardzo bajkowa i&nbsp;nietypowa dla Verne\u2019a jest to opowie\u015b\u0107. Podkre\u015bla przede wszystkim, \u017ce jej bohaterowie s\u0105 osobami duchowo poszukuj\u0105cymi, a&nbsp;sam zielony promie\u0144 potrafi sprawi\u0107, \u017ce dana osoba widzi wyra\u017aniej, ja\u015bniej nie tylko w&nbsp;swoim sercu, ale i&nbsp;w sercach innych ludzi. Potem nast\u0119puje rozmowa o&nbsp;tym, jak rzadkim i&nbsp;cennym zjawiskiem jest zaobserwowanie zielonego promienia, a&nbsp;pewna starsza pani snuje wspomnienia, jak kilka razy w&nbsp;\u017cyciu uda\u0142o jej si\u0119 go zobaczy\u0107. Sekwencja ta, po\u0142\u0105czona z&nbsp;uj\u0119ciami coraz bardziej zafascynowanej Delphine, ko\u0144czy si\u0119 naukowym wyja\u015bnieniem tego fenomenu przez starszego pana, kt\u00f3rego towarzystwo \u017cartobliwie por\u00f3wnuje z&nbsp;ksi\u0105\u017ckowym Aristobulusem. Ta wydawa\u0142oby si\u0119 przypadkowa, lu\u017ana dyskusja wczasowicz\u00f3w dobitnie wskazuje na co nie\u015bwiadomie czeka sama Delphine i&nbsp;co by\u0107 mo\u017ce wskazuj\u0105 zielone przedmioty na kt\u00f3re ci\u0105gle si\u0119 natyka. Ziele\u0144 w&nbsp;takim uj\u0119ciu jest symbolem nie tylko nadziei, ale te\u017c swoistej wiedzy, odrodzenia, wtajemniczenia. Wi\u0105\u017ce si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z&nbsp;osi\u0105gni\u0119ciem harmonii i&nbsp;spokoju, kt\u00f3rych tak bardzo brakuje nerwowej, jakby wewn\u0119trznie rozedrganej kobiecie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pny dzie\u0144 wakacji w&nbsp;Biarritz bynajmniej nie przywraca bohaterce r\u00f3wnowagi. Znajomo\u015b\u0107 z&nbsp;poznan\u0105 na pla\u017cy, samotnie podr\u00f3\u017cuj\u0105c\u0105 Szwedk\u0105 (Carita), nie poprawia jej nastroju. Podczas rozmowy, kiedy Szwedka por\u00f3wnuje mi\u0142o\u015b\u0107 i&nbsp;flirt do karcianej gry, gdzie czasem potrzebny jest blef \u2013 Delphine poruszaj\u0105co wyznaj\u0119, \u017ce jej r\u0119ka jest ju\u017c pusta, nie ma \u017cadnych kart do wykorzystania. Silnie kontrastuje to z&nbsp;jej pe\u0142nym ufno\u015bci wyznaniami podczas lipcowego spotkania z&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142kami. W&nbsp;tym momencie wida\u0107 wyra\u017anie, \u017ce kobieta straci\u0142a ju\u017c nadziej\u0119 \u2013 i&nbsp;na mi\u0142o\u015b\u0107, i&nbsp;na osi\u0105gni\u0119cie samo\u015bwiadomo\u015bci i&nbsp;spokoju. Decyduje si\u0119 na wyjazd z&nbsp;Biarritz i&nbsp;powr\u00f3t do domu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatni dzie\u0144 jej pobytu \u2013 rozpoczyna si\u0119 scen\u0105 na dworcu kolejowym. Delphine czeka na poci\u0105g czytaj\u0105c <em>Idiot\u0119 <\/em>Dostojewskiego, wymienia u\u015bmiechy z&nbsp;m\u0142odym cz\u0142owiekiem. Nawi\u0105zuj\u0105 rozmow\u0119 i&nbsp;kobieta w&nbsp;przyp\u0142ywie impulsu postanawia wraca\u0107 do Pary\u017ca p\u00f3\u017aniejszym poci\u0105giem i&nbsp;wraz z&nbsp;m\u0119\u017cczyzn\u0105 (Vincent Gauthier) odwiedzi\u0107 s\u0105siednie miasteczko Saint-Jean-de-Luz. Tam rozmawiaj\u0105 o&nbsp;mi\u0142o\u015bci i&nbsp;zwi\u0105zkach, Delphine szczerze dzieli si\u0119 swoimi l\u0119kami i&nbsp;obawami zwi\u0105zanymi z&nbsp;uczuciami. Ch\u0142opak jednak wydaje si\u0119 ni\u0105 zafascynowany, a&nbsp;na jej pytanie czy jest obecnie zakochany \u2013 odpowiada, \u017ce nie, ale ma nadziej\u0119 by\u0107. Rozmawiaj\u0105 przy zielonym stoliku na zewn\u0105trz restauracji, mijaj\u0105 ich zielone samochody, a&nbsp;t\u0142o utrzymane jest w&nbsp;szarawej zieleni. Nast\u0119pnie spaceruj\u0105 po miasteczku, gdzie prawie natychmiast Delphine zauwa\u017ca sklep z&nbsp;pami\u0105tkami z&nbsp;zielonym szyldem <em>Rayon vert<\/em>. Inspiruje j\u0105 to do wspi\u0119cia si\u0119 wraz z&nbsp;towarzyszem podr\u00f3\u017cy na cytadele na ko\u0144cu miasteczka i&nbsp;wsp\u00f3lnego ogl\u0105dania zachodu s\u0142o\u0144ca. Gdy siedz\u0105 na murku i&nbsp;obserwuj\u0105 zachmurzony horyzont, m\u0119\u017cczyzna proponuje by zgodzi\u0142a si\u0119 sp\u0119dzi\u0107 z&nbsp;nim kilka dni w&nbsp;Bayonne. Jednak kobieta dalej si\u0119 waha, jej niezdecydowanie i&nbsp;nieufno\u015b\u0107 wydaj\u0105 si\u0119 bra\u0107 g\u00f3r\u0119 nad spontanicznymi impulsami. Nagle zdarza si\u0119 ma\u0142y cud \u2013 s\u0142o\u0144ce przebija si\u0119 spod chmur i&nbsp;zaczyna nikn\u0105\u0107 za horyzontem. Delphine opowiada m\u0119\u017cczy\u017anie o&nbsp;zielonym promieniu. Razem czekaj\u0105 coraz bardziej podekscytowani na ostatni promie\u0144 s\u0142o\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Zielony promie\u0144 niespodziewanie pojawia si\u0119 przez jedn\u0105 kr\u00f3tk\u0105 chwil\u0119. Delphine, po raz pierwszy od pocz\u0105tku filmu, wydaje si\u0119 prawdziwie, autentycznie szcz\u0119\u015bliwa, przyjmuj\u0105c widok z&nbsp;ekstatycznym wr\u0119cz zachwytem. Ostatnie uj\u0119cie przedstawia ciemniej\u0105cy ju\u017c morski horyzont. Mo\u017cemy si\u0119 domy\u015bla\u0107, \u017ce po swoistej iluminacji danej bohaterce, jej zdolno\u015b\u0107 do odgadywania uczu\u0107 w\u0142asnych i&nbsp;cudzych b\u0119dzie o&nbsp;wiele lepsza. Sama scena nasuwa za to wiele skojarze\u0144 z&nbsp;ko\u0144cow\u0105 sekwencj\u0105 <em>Wschodu s\u0142o\u0144ca <\/em>Murnaua (jednego z&nbsp;ulubionych film\u00f3w Erica Rohmera), gdzie podobnego cudu wzajemnego zrozumienia do\u015bwiadczaj\u0105 ma\u0142\u017conkowie. Czy te\u017c z&nbsp;maj\u0105cym ju\u017c zdecydowane konotacje religijne ol\u015bnieniem jakiego do\u015bwiadcza grana przez Ingrid Bergman bohaterka wostatnich scenach <em>Stromboli<\/em> Roberto Rosselliniego. Rohmer pozostaje o&nbsp;wiele bardziej serio ni\u017c w&nbsp;ksi\u0105\u017cce Verne\u2019a, gdzie zielony promie\u0144 okaza\u0142 si\u0119 bardziej (by pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 ukutym przez Hitchcocka) McGuffinem, kt\u00f3ry jest pretekstem dla mi\u0142osnej historii, ukazanym w&nbsp;\u017cartobliwy spos\u00f3b. Fina\u0142 filmu i&nbsp;zawarty w&nbsp;nim optymizm b\u0119dzie tak\u017ce r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 od wi\u0119kszo\u015bci ko\u0144cowych scen w&nbsp;tw\u00f3rczo\u015bci francuskiego re\u017cysera. Kt\u00f3re zar\u00f3wno w&nbsp;cyklu <em>Opowie\u015bci moralne<\/em>, jak i&nbsp;filmach bezpo\u015brednio poprzedzaj\u0105cych <em>Zielony promie\u0144 <\/em>dalekie b\u0119d\u0105 od tradycyjnego <em>happy endu <\/em>by przywo\u0142a\u0107 cho\u0107by <em>Noce pe\u0142ni ksi\u0119\u017cyca<\/em> czy <em>Paulin\u0119 na pla\u017cy<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Paradoksalnie Eric Rohmer wielokrotnie wypowiada\u0142 si\u0119, \u017ce kolor w&nbsp;jego tw\u00f3rczo\u015bci ma drugorz\u0119dne znaczenie. Cho\u0107 przyzna\u0142 te\u017c, \u017ce s\u0105 filmy, kt\u00f3rych nie m\u00f3g\u0142by nakr\u0119ci\u0107 w&nbsp;czerni i&nbsp;bieli. A&nbsp;tak\u017ce do fascynacji kolorami w&nbsp;malarskim dorobku Cezanne\u2019a czy Williama Turnera[8]. <em>Zielony promie\u0144 <\/em>utrzymany w&nbsp;ch\u0142odnej kolorystyce szaro\u015bci i&nbsp;zieleni wspaniale \u0142\u0105czy dotykalny wr\u0119cz realizm z&nbsp;malarskim symbolizmem, racjonalne dyskusje z&nbsp;mistycznymi wr\u0119cz chwilami o\u015bwiecenia i&nbsp;nadziei na popraw\u0119 losu. Ten stosunkowo ma\u0142o ironiczny (a re\u017cyser jest mistrzem filmowej ironii) film w&nbsp;imponuj\u0105cy spos\u00f3b rozrzuca tropy, igra lejtmotywem zieleni w&nbsp;r\u00f3\u017cnych konfiguracjach, tworz\u0105c histori\u0119 miotaj\u0105cej si\u0119, nieszcz\u0119\u015bliwej bohaterki, kt\u00f3rej by\u0107 mo\u017ce dawna celtycka legenda o&nbsp;zielonym promieniu przyniesie spok\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marta Snoch<\/strong><\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\">\n\n\n\n<p>[1] W. Kopali\u0144ski, S\u0142ownik symboli, Warszawa 1991, Wiedza Powszechna, has\u0142o: ZIELE\u0143.<\/p>\n\n\n\n<p>[2] J. Gage, Color and Culture. Practice and Meaning from Antiquity to Abstraction, Berkeley 1999, University of<\/p>\n\n\n\n<p>California Press, s. 14.<\/p>\n\n\n\n<p>[3] J. Verne, <em>Zielony promie\u0144, <\/em>przek\u0142. J. Karczmarewicz-Fedorowska, Warszawa 1988, Zrzeszenie Ksi\u0119garstwa, s. 12.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>[4] J. Monaco, Opowie\u015bci moralne, czyli sztuka dworskiej mi\u0142o\u015bci, t\u0142um. E. Mazierska, \u201eFilm na \u015bwiecie\u201d 2002, nr<br>403.<\/p>\n\n\n\n<p>[5] <em>Opowie\u015b\u0107 zimowa <\/em>zawiera wyra\u017ane odniesienia do jednej z&nbsp;ostatnich sztuk Szekspira <em>Winter\u2019s Tale <\/em>(postacie id\u0105 na ni\u0105 nawet do teatru)<\/p>\n\n\n\n<p>[6] E. Mazierska, <em>Droga do autentyczno\u015bci i&nbsp;stabilizacji: obraz wakacji, podr\u00f3\u017cy i&nbsp;zmian w&nbsp;filmach Erica Rohmera<\/em>, \u201eFilm na \u015bwiecie\u201d 2002, nr 403.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>[7] Ibid.<\/p>\n\n\n\n<p>[8] J. Monaco, op.cit.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>BIBLIOGRAFIA:<\/p>\n\n\n\n<ol class=\"wp-block-list\">\n<li>Gage J., <em>Color and Culture. Practice and Meaning from Antiquity to Abstraction<\/em>, Berkeley<br>1999, University of California Press.<\/li>\n\n\n\n<li>Kopali\u0144ski W., <em>S\u0142ownik symboli<\/em>, Warszawa 1991, Wiedza Powszechna.<\/li>\n\n\n\n<li>Mazierska E., <em>Droga do autentyczno\u015bci i&nbsp;stabilizacji: obraz wakacji, podr\u00f3\u017cy i&nbsp;zmian w<br>filmach Erica Rohmera<\/em>, \u201eFilm na \u015bwiecie\u201d 2002, nr 403.<\/li>\n\n\n\n<li>Monaco J., <em>Opowie\u015bci moralne, czyli sztuka dworskiej mi\u0142o\u015bci<\/em>, t\u0142um. E. Mazierska, \u201eFilm<br>na \u015bwiecie\u201d 2002, nr 403.<\/li>\n\n\n\n<li>Pastoureau M., <em>Green. The History of a&nbsp;color<\/em>, Transl. Jody Gladding, Princeton 2014,<br>Princeton University Press.<\/li>\n\n\n\n<li>Verne J., <em>Zielony promie\u0144<\/em>, przek\u0142. J. Karczmarewicz-Fedorowska, Warszawa 1988,<br>Zrzeszenie Ksi\u0119garstwa.<\/li>\n<\/ol>\n\n\n\n<p>\u0179r\u00f3d\u0142o zdj\u0119cia: z&nbsp;materia\u0142\u00f3w prasowych Les Films du losange<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zielony promie\u0144 (Le rayon vert, 1985) tojeden z&nbsp;najpopularniejszych film\u00f3w Erika Rohmera. Pi\u0105ty z&nbsp;serii Komedie i&nbsp;przys\u0142owia jest dla tw\u00f3rczo\u015bci re\u017cysera zar\u00f3wno w&nbsp;pewien spos\u00f3b typowy, jak i&nbsp;szczeg\u00f3lnie wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy si\u0119 na tle pozosta\u0142ych. Z&nbsp;jednej strony eksploruje w&nbsp;nim ulubiony motyw wakacji \u2013 niczym w&nbsp;Kolekcjonerce, Paulinie na pla\u017cy czy p\u00f3\u017aniejszej Opowie\u015bci letniej. Dialogi s\u0105 cz\u0119\u015bciowo improwizowane, a&nbsp;posta\u0107 gran\u0105 przez Marie [\u2026]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"wp_typography_post_enhancements_disabled":false,"footnotes":""},"categories":[9,13],"tags":[],"class_list":["post-152","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-nr-48-zwierzeta","category-szerokie-ujecie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/152","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=152"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/152\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":241,"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/152\/revisions\/241"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=152"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=152"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/16mm.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=152"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}